poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Wakacjeee

Nooooooooo ponad poł roku mnie tu nie było, bo w sumie nie miałam o czym pisać. Aktualnie przychodzę do Was z notką o moich wakacjach. Tak więc na razie byłam tylko w Gdyni na tydzień i gdyby nie to, że byłam z siostrą, której nie chce się nawet wyjść z domu, byłoby spoko. Jak wróciłam to pojeździłam na czereśnie trochę. Na chwilę obecną nie robię nic. Chodzę spać o 5, wstaję o 13, wychodzę z domu 17, wracam po 23 i taaaak ciąąągle. Chociaż w ostatnim tygodniu kilka razy byłyśmy z Ewel u Darii na rowerkach i dwa razy tam spałam. I to chyba na tyle z moich wakacji. Z niecierpliwością czekam na 23, a jeszcze bardziej 29. Śmiesznie to brzmi, bo koniec wakacji, ale naprawdę już bym chciała końcówkę.
Na koniec mogę wam pokazać "KILKA" zdjęć:)





































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz <3