wtorek, 17 lutego 2015

zmianyyyy

Hej kochani, więc jestem właśnie już ogarnięta i szykuję się do fryzjera.
Strasznie się boję, naprawdę, ale też nie mogę się doczekać. Często robiąc zdjęcia biorę sobie włosy do tyłu, bo tak mi się podoba dużo bardziej. Jak zetnę, to mogą mi się nie układać tak, jak chcę i znowu będę musiała dłuuuugo czekać, żeby odrosły. No ale przecież "NEW YEAR, NEW ME" więc będę yolo i pójdę tam.
Edytuję później tę notkę, żeby był efekt przed i po.......
powodzenia Zuzia

EDIT:
Wróciłam od fryzjera i jestem naprawdę baaaaardzo bardzo zadowolona. Nie wiem czego się tak bałam. Generalnie czuję się strasznie dziwnie. Nie mogę wziąć tych włosów do przodu i nie mogę zrobić kitki, ani koka, co będzie uciążliwe, ale i tak mega się cieszę.
Macie zdjęcia, mam nadzieję, że wam też się będzie podobać.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz <3