środa, 20 sierpnia 2014

SUMMER TIME #4

Hej kochani,
piszę dzisiaj notkę z Rataj, bo tu właśnie przyjechałam na kilka dni. Słabo znoszę pobudki o 8 rano, ale do piątku dam radę. Chyba do końca wakacji już nie będzie ładnej pogody :( Wakacje się kończą, a ja zamulam w Ratajach............. Nieważne. I tak są lepsze niż w zeszłym roku, chociaż gdyby nie spina z osobą, z którą spędziłam poprzednie wakacje, może mogłabym powiedzieć, że tamte były lepsze (więcej nocy poza domem, pierwsze % i te sprawy). Ah wspomnienia. Jakby nie patrząc, są to miłe wspomnienia :)
Od września oczywiście mam nowe postanowienie, które będę przestrzegać, a mianowicie- zdrowe odżywianie, ćwiczenia, bieganie, fitness. Jakby ktoś chciał pobiegać, to jestem chętna.
W weekend czekają jeszcze jakieś zakupy na nowy rok szkolny, bo po zrobieniu selekcji w szafie stwierdziłam, że mam same crop topy, tylko z 3/4 koszulki, które mogłabym nosić do szkoły. Muszę w poniedziałek zawitać na targ, no i jeszcze dokończyć biedronkowe zakupy do szkoły. Chciałam jeszcze zawitać w Pile, empiku czy gdzieś, bo nigdzie nie mogę znaleźć jednego zeszytu. W tym tygodniu mi już nie wyjdzie, ale może w przyszłym kuzynka mnie zabierze <pełna nadziei>.
Na chwilę obecną, jak chyba każdy, wolę nie patrzeć na kalendarz...
See u guys later ♥

 Jakieś oldies :)



 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz <3